Zwykle mało cytuję. Jestem z tego pokolenia ludzi, którzy nie mają praktycznie żadnych autorytetów. Wcale nie twierdzę, że to źle. Cieszę się, że teraz większość osób stawia na indywidualizm i próbuje wypracować własny sposób bycia, swoje zasady, żyje tak jak chce. Jednak jakiś czas temu usłyszałam w filmie, którego tytułu już nawet nie pamiętam, fajne zdanie i pozwolę sobie je zacytować: „Przeznaczenie to tylko splot wydarzeń, któremu dajemy się ponieść”. Im dłużej o tym myślę, tym intensywniej odczuwam jak wiele jest prawdy w tym stwierdzeniu. Każdy z nas jest kowalem swojego losu. Codziennie decydujemy o tym jak nasze życie wygląda i o jego przyszłym kształcie. Każdego dnia spotykają nas mniejsze lub większe przygody, wydarzenia, ludzie i wszystko to wpływa na naszą egzystencję, różne istotne wybory. Ludzie podejmują rozmaite decyzje. Nieraz rezygnują z realizacji marzeń, ponieważ są przekonani, że i tak nie pokonają przeciwności losu i nie osiągną ...