Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2016

toksyczność.

Jest już koniec listopada a mnie wciąż tu nie ma. Nie wiem  nawet co mnie dziś skłoniło do zerknięcia w tę kartę.. Może ta próbna rozszerzona matura z j. polskiego, którą dziś napisałam? Może ta pyszna herbatka ziołowa, którą codziennie piję bo oczyszcza organizm i działa uspokajająco? Może to, że gdy jedną rękę właśnie trzymam w lampie robiąc hybrydy to drugą nie mam co robić? Może to, że dziś nikomu nie chcę się wyjść i siedzę w domu? Może . Jedna wielka niewiadoma. Tak właśnie zaczęłam pisać notkę.. jak zwykle coś mi przerwało. Witam was już w grudniu!  Dlaczego życie zaskakuję nas w najmniej oczekiwanym momencie? Dlaczego dostajemy kopniaka w dupę akurat wtedy, gdy jest najgorzej? Kłócąc się jesteśmy w stanie mało zdziałać a mimo tego wciąż to robimy. Zadajemy ból naszym przyjaciołom, nie będąc tego do końca świadomi. Przecież nikt z premedytacją nie chciałby czyjegoś cierpienia (no, może z wyjątkiem ludzi odstających od norm). Ale nie działa to z jednej s...