Długo mnie nie było ale cóż, come back! Nie znam ostatnio osoby, która nie narzekała by na zupełny brak czasu. I wcale się temu nie dziwię, bo nie jest to bezpodstawne. Ja sama wychodząc do szkoły wcześnie rano, spędzam tam pół dnia a do domu wracam po 16, bo tyle mi zajmuję przejechanie praktycznie przez całą Łódź. Po czym usiądzie się do lekcji i zanim się człowiek obejrzy jest już około godziny 20. A gdzie tu czas dla siebie, znajomych? Nie ma. Czasami są takie chwile w życiu człowieka, kiedy najzwyczajniej w świecie ma on wszystkiego dość. Co jakiś czas każdy z nas zostaje zaatakowany przez serię pechowych dni, w wyniku których zanika stopniowo optymizm a w głowie pojawiają się coraz czarniejsze myśli. Jedni reagują na tą sytuację wybuchem płaczu, drudzy wyżywają się na bliskich, a jeszcze inni tłumią negatywne emocje w sobie, aż w końcu eksplodują.. Bardzo często miewam pecha, choć różnym ludziom trudno w to uwierzyć. Jeśli jaki...