JEST NAJLEPIEJ. Tak, od jakiegoś czasu jest dużo lepiej. Nie wiem, co spowodowało we mnie tę zmianę. Może to, że pogodziłam się totalnie ze wszystkim i przestałam żyć przeszłością? Może to, że przestałam tęsknić za tym, co było kiedyś? Może to, że zostawiłam w końcu ludzi, którzy mnie rujnowali i sprowadzali do niższej elity społeczności? Może to, że zrozumiałam jakich cudownych mam przyjaciół i jacy cudowni ludzie mnie otaczają? Może to, że w końcu robię to co chcę? Może to, że rodzice mi w pełni ufają i mogę wszystko, ale z rozsądkiem? Może to, że powoli spełniam każde z moich marzeń? Może to, że.. się zakochałam? Nie wiem, hahaha, ale podoba mi się to! :) Byłyśmy ostatnio z dziewczynami na zdjęciach i w kinie. 50 shades of Grey Nie poszłam tam dlatego, że jara się tym filmem większość typowej "gimbazy" i miłośnicy jakiś pornograficznych filmów, ale z czystej ciekawości. Czytałam książkę i chciałam sprawdzić czy film rzeczywiście ek...