Przejdź do głównej zawartości

I'm faded, so lost /priorytety.

Dużo czasu minęło od ostatniej notki ale nic się nie zmieniło.
Ktoś przychodzi, ktoś odchodzi - ja zostaję.


Wszystko ma swoje priorytety - niestety. Wszystko ma swoje wady i zalety..
Rzadko kiedy zastanawiamy się, co jest w życiu ważne. Żyjemy szybko i mechanicznie, tak jakby nic nie miało znaczenia. Miesiąc za miesiącem, dzień za dniem, godzina za godziną – nie mamy czasu przystanąć i spokojnie pomyśleć nad życiem. Czasami nawet nie zdajemy sobie sprawy z własnej sytuacji. Narzekamy, skarżymy się, że nam nie wychodzi, zrzucamy całą winę na wszystkich wokół, albo zrządzenie losu. Starsi dawno już zapomnieli, co to są priorytety. To, co mieli zrobić już zrobili.


Lista wartości jest dla mnie ważna, żeby nie zgubić się w dzisiejszym świecie.
Priorytety w życiu to sprawa indywidualna. Każdy ustala je według własnych zapatrywań i potrzeb. Czasami na pierwszym miejscu jest rodzina, czasami zdrowie, jeszcze w innym przypadku to pieniądze. Miejsca na takich prywatnych listach są zajmowane przez różne sprawy i wartości. Jednak najczęściej przewijają się te same cele i dążenia. Z reguły wiemy, co chcemy osiągnąć i co jest ważne we współczesnym świecie. Może nawet właśnie pod ten świat wybieramy te priorytety… Istotne jest, że w ogóle takie wartości posiadamy, bo to one nakierowują nas na właściwe tory i nie pozwalają się zgubić w tym pędzie życia, nawet jeśli nie rozmyślamy o nich zbyt często…
A dlaczego coś jest ważne, nie ważne, może poczekać lub wymaga natychmiastowego działania? Co to sprawia? Jest coś co nami kieruje, coś co sprawia, że jeśli mamy wybrać, czy przez najbliższą godzinę ma nam brakować wody lub powietrza to nie będziemy się zastanawiać. Wiadomo! A dlaczego wiadomo? Bo wiemy już coś o życiu, bo wiemy dlaczego żyjemy. Znamy pewne prawa. Oczywiście można też udawać, czasem maskując prawdę o sobie samym. Nie raz głośno mówimy, że coś jest dla nas ważne, ale są to jedynie puste słowa, bo mówimy to co chcą słyszeć ludzie, nie to w co wierzymy.



Nad priorytetami nie zastanawiamy się codziennie. Zwykle chwile zadumy przychodzą w sytuacjach trudnych, stresujących, czy wręcz tragicznych. Młodzi ludzie, zapytani o najważniejsze sprawy w życiu w przeważającej części podają, że po pierwsze to rodzina. Żona, dziecko, albo kilkoro – do tego dążą, to jest cel, do którego chyba każdy chce dojść. Mieć kogoś, do kogoś wraca się po pracy. Kogoś z kim spędza się weekendy, wakacje czy wolne popołudnia. Czy wreszcie kogoś, z kim można dzielić radości i smutki, z kim można porozmawiać o problemach i pośmiać się. Kogoś, dla kogo się żyje, pracuje, odkłada pieniądze w banku. Do pewnego czasu najbliższą rodziną są rodzice, rodzeństwo, dziadkowie. Gdy wstępuje się w związek małżeński, ulega zmianie to zmianie. Takie są koleje losu. Jednak wiemy, że w życiu ważne jest mieć kogoś bliskiego, z kim można dzielić życie.



Musimy naprawdę głęboko się zastanowić, jaki jest nasz cel w życiu. Może brzmi to odrobinę filozoficznie, ale tak naprawdę dopóki go nie wyznaczymy i nie uświadomimy sobie, co jest dla nas najważniejsze i jakie wartości są kluczowe w życiu, bardzo trudno będzie nam podejmować decyzje dotyczące tego, czym chcemy się zajmować i na co poświęcać swój cenny czas.
Oczywiście, często zbyt wiele czynności uznajemy za priorytetowe. Czasem w życiu spotykają nas sytuacje, pod wpływem których uświadamiamy sobie, na czym tak naprawdę nam zależy. Wówczas zadania, które uważaliśmy za bardzo istotne, z nowej perspektywy tracą na ważności, a my uświadamiamy sobie, że w gruncie rzeczy cenne jest coś innego. Aby skutecznie wyznaczać priorytety, musimy wiedzieć, co jest dla nas ważne, znać swój cel w życiu i wartości, którymi chcemy się kierować. Im bardziej odległe od nich wydaje się dane zadanie, tym mniej powinno być dla nas ważne.




Zdrowie i miłość? Te dwie „sprawy” są w dużej mierze równorzędne. Bycie zdrowym, brak zagrożenia życiu zapewnia bezpieczeństwo, jednak gdy nie ma się ukochanej osoby, nie można w pełni poczuć się szczęśliwym. Nie wszyscy potrafią się zdecydować na życie w pojedynkę, dlatego miłość jest jedną z najważniejszych spraw. Nie potrafiłabym być w pełni szczęśliwa nie mając obok siebie osoby, do której mogłabym się przytulić. Która byłaby ze mnie dumna i wspierała na każdym kroku.
Więc właśnie, wśród najważniejszych rzeczy w życiu pojawia się też szczęście. Taki niby prozaiczny stan, a jednak pożądany. Nie wszyscy go doświadczają, co chwila muszą znosić przeciwności losu. Niektórzy potrafią czuć zadowolenie wręcz z najdrobniejszej rzeczy. Ale chyba nikt nie poczuł pełni szczęścia, jeśli w ogóle można taki stan uchwycić. Ważne jest to, żeby w życiu zawsze świeciło słońce. Bo przecież żyje się krótko i gdyby tracić jeszcze czas na smutki to byłoby marnotrawstwo. Szczęście może zapewnić rodzina, zdrowie i miłość, dlatego nie podawane jest zazwyczaj jako priorytetowa wartość. Lokowana jest na dalszych miejscach, ale większość młodych pragnie jej nadzwyczaj często.






Niektórzy podają też na swojej liście ważnych spraw i rzeczy pieniądze. Trudno stwierdzić, czy dobrze to, czy źle. Pewnie jest i tak i tak. Pieniądze są potrzebne w życiu do zaspokojenia podstawowych potrzeb. Smutne to, ale dzisiejszy świat jest nadzwyczaj zmaterializowany. I taką świadomość mamy. Dlatego chcemy zarabiać i czasami to głównie napędza plan naszego dnia. Praca i praca – brak czasu na rodzinę i relaks. Inni jednak wybierają sobie pogoń za pieniądzem jako sposób na życie. Nie maja innych marzeń jak tylko coraz więcej zer na koncie bankowym. Rezygnujemy z dzieci, szczęścia, miłości tylko dla powiększania swoich funduszy. Pieniądze czasami równoważą z karierą zawodową, która staje się najważniejsza. Dopiero wtedy, gdy stracimy wszystko – zdrowie, rodzinę, miłość – będziemy potrafili zatrzymać się i zastanowić się nad swoim życiem.

 


Równie często jak miłość podajemy przyjaźń. Czasami nawet pojawia się ona częściej. Bliska osoba, która zawsze pocieszy i wysłucha, która służy dobrą radą osoba, przed którą można się wyżalić, jest powiernikiem. Człowiek, z którym można się pośmiać, pożartować. I wreszcie, która nigdy nie zawiedzie. Przyjaźń we współczesnym świecie jest ceniona. Może nawet bardziej niż miłość, bo gdy wszyscy inni odwrócą się, przyjaciel zostaje. Ważne jest, żeby ktoś taki był w tym zwariowanym świecie.



A co u mnie? Odwiedziła mnie ostatnio Wiencek. Wyszło trochę niespodziewanie z nie najlepszej sytuacji, ale znów się spotkałyśmy! Kwiecień również zaliczony. Patrzcie, dzieli nas pół Polski a widujemy się co najmniej raz w miesiącu.
Był też koncert Dawida Kwiatkowskiego - mnóstwo pozytywnej energii, znajomi z grupy, przyjaciele z różnych stron - uwielbiam!



A tymczasem lecę robić lekcje, bo dawno mnie w szkole nie było.. trzymajcie się! :)