Teraz mam tą pewność,
jesteś ze mną, mimo że odległość,
chce zmienić nas, zmienić nas,
choć nie ma szans,
bez znaczenia kilometry,
uczucie wszystko przezwycięży,
chociaż chciałby ktoś,
zmienić nasz los..
Jedni twierdzą, że to nie możliwe, że kilometry w końcu zrobią swoje, a drudzy że te przyjaźnie są trwalsze niż te normalne z ludźmi, których mamy na miejscu! Ale, żeby trafić na taką przyjaciółkę, której obecność czujesz cały czas, chociaż nie ma jej na miejscu, to najlepszy dar jaki zesłał nam los.
Już prawie rok.. Znamy się od 3 kwietnia 2015.. To wszystko zaczęło się na Twitterze wraz ze świątecznym odcinkiem Celebrity Splash.
Teraz jesteśmy już po kilku spotkaniach w różnych miastach Polski, a tymczasem siedzimy razem na kanapie i piszemy dla Was ten post..
Jedna w Łodzi, druga w Szczecinie- dzieli nas ponad 500 kilometrów..
To niesamowite jak jedna osoba potrafi połączyć ze sobą ludzi z dwóch różnych części Polski. Gdyby nie Saszan- nie było by nas! To ona nauczyła nas, że nie ważne ile jesteśmy kilometrów od siebie, ważne że kochamy się najbardziej na świecie!
W naszym życiu dzięki takiej przyjaźni strasznie dużo się zmieniło, oczywiście na lepsze i jesteśmy z tego cholernie dumne! Może i dla niektórych te zmiany nie są jakoś bardzo zauważalne, a jeśli są to może nie na lepsze- my twierdzimy, że nie jesteśmy już tymi samymi ludźmi, którymi byłyśmy kiedyś! Zaczęłyśmy bardziej wierzyć w siebie, w marzenia, w pokonywanie kilometrów.. To wszystko jest takie piękne, że aż nie możliwe, prawda? A.. a jednak tak jest!
Pomimo dzielącej nas odległości, mamy kontakt codziennie. Przyjaciółka jest jak rodzina, siostra, którą sama sobie wybierasz, traktujesz jak członka swojej rodziny.
Nie ważne, że się często nie widzimy, ważne, że łączy nas jedno- Saszan!
Kilometry da się pokonać, ale najważniejsze jest to, co nas łączy, a najważniejsze są przecież uczucia.
Przyjaciółka jest jak skarb, nie ważne, że poznałeś ją w internecie, ważne, że gdy wszyscy odeszli- ona wciąż była.
Możemy na sobie zawsze polegać, szkoda tylko, że nie możemy się do siebie przytulić, wtedy, kiedy najbardziej tego potrzebujemy..
Kłótnie? Zdarzają się, ale kochamy się najbardziej na świecie..
Przeżyłyśmy razem bardzo dużo, pomagałyśmy sobie w trudnych chwilach, nie raz płakałyśmy przez telefon, nie raz się pocieszałyśmy, gdy któraś z nas miała złe chwile.
Godzinami możemy rozmawiać o wszystkim..
Godzinami możemy rozmawiać o wszystkim..
Wiecie jakie to wspaniałe uczucie jak uda Wam się pokonać te kilometry, spotkać się z taką osobą i wiedzieć, że pomimo tej odległości to ona Cię pocieszy i to ona Cię nigdy nie zostawi i zrobi wszystko, żeby na Twojej twarzy znowu pojawił się uśmiech!
Jak będziecie razem odliczać do kolejnego spotkania.. Kiedy będziecie pisać ze sobą, próbując za wszelką cenę dowiedzieć się, co słychać na drugim końcu Polski..
To jest piękne i nie potrafimy nawet tego opisać, żeby oddać Wam choć część z tego, co teraz czujemy, siedząc razem. To trzeba po prostu przeżyć. My naszą przyjaźń nawiązałyśmy dzięki Saszan. której jesteśmy ogromnie za siebie wdzięczne.
Czasami ciężko jest pomóc na odległość i tęsknota jest często silniejsza od nas, ale dajemy radę bo wiemy, że warto! Każde nasze spotkanie wywołuje różne emocje- radość, łzy, uczucie, że zawsze mamy siebie i cieszymy się sobą.
Ale pamiętajcie, że internetowa przyjaźń jest prawdziwa!
Uwierzcie, że mało różni się od realnej, jest tak samo silna i głęboka- tylko jest jeden problem.. kilometry. Ale one się przecież nie liczą- nierozłączne, zawsze razem!
Nie wierzcie ludziom, że taka przyjaźń nie istnieje, jeśli Wy tego doświadczacie, to ona musi istnieć.
Dziękujemy/ Ari i Klaudia Langowska- Oaza spokoju
LUV MAX <3





